Bochnia (woj. małopolskie). Po wielu dniach walki z koronawirusem udało się całkowicie opanować ognisko zakażenia w Domu Pomocy Społecznej w Bochni. W ubiegłym tygodniu pobrano kolejne wymazy od 27 podopiecznych DPS-u, którzy przebywali na kwarantannie. Wyniki potwierdziły, iż wszystkie wprowadzone zabezpieczenia zdały egzamin i udało się zapanować nad rozprzestrzenianiem się wirusa. Wszyscy podopieczni otrzymali wynik negatywny.
TVN24/x-news
19.05.2020 20:01
(aktualizacja 11.08.2023 14:12)
Łącznie zarażone były 54 osoby. W tej grupie znalazło się 37 podopiecznych - jedna osoba zmarła - oraz 17 pracowników. W chwili obecnej do ośrodka wróciło już 26 ozdrowieńców. Z całej grupy 66 podopiecznych w budynku dla przewlekle psychicznie chorych 29 nie uległo zarażeniu.
- Po tych kilkudziesięciu dniach można powiedzieć ze sytuację mamy opanowaną. Po tych kilkunastu razach, gdzie były pobierane wymazy od pensjonariuszy, wyszło, że mają wyniki ujemne i można powiedzieć, że ta sytuacja została opanowana – stwierdził starosta bocheński Adam Korta.
- Cieszymy się, że wracamy do normalności, że możemy połączyć dwa oddziały, czyli kwarantanny z oddziałem dla ozdrowieńców, i pracować w ramach jednego oddziału z wykorzystaniem naszych pracowników, którzy przejmują opiekę nad mieszkańcami od ojców dominikanów, od pracowników medycznych szpitala powiatowego – stwierdziła dyrektorka DPS Barbara Hałas.
- Wykonywaliśmy proste obowiązki niemedyczne - opieka nad mieszkańcami, dużo czyszczenia, dopóki nie mieliśmy negatywnych wyniki testów, bo nie wiedzieliśmy, czy mamy do czynienia z miejscem zainfekowanym czy nie. Ubieranie, mycie, karmienie, wszystko co było potrzebne, poza opieką medyczną. To chyba było bardziej stresujące dla naszych podopiecznych, którzy widzieli nas w takich kosmicznych strojach, a czasem chcieli nas po prostu przytulić - wspomina o. Łukasz Miśko, dominikanin.
Podziel się
Oceń
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na FACEBOOKU!