Do wypadku doszło we środę 2 kwietnia około godziny 14:30. Na miejsce wezwano służby: policję, straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, gdzie według zgłoszenia osoby przejeżdżającej, pomocy potrzebuje kierowca dostawczego IVECO.
Mężczyzna miał zjechać z drogi i uderzyć w przydrożne drzewo. Świadek powiadomił służby ratunkowe i sam przystąpił do udzielania pierwszej pomocy. Przybyły zespół ratownictwa medycznego przejął i kontynuował udzielanie pomocy poprzez RKO (resuscytację krążeniowo-oddechową). Zadysponowany został zespół Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który helikopterem wylądował w rejonie wypadku drogowego. Pomocy i wsparcia dla pilota śmigłowca przy lądowaniu udzielili strażacy z ochotniczych jednostek z Czermnej i Szerzyn. Mimo blisko godzinnej reanimacji poszkodowanego jego życia nie udało się uratować.
Do swoich czynności przystąpili policjanci ruchu drogowego z Tarnowa, prokurator rejonowy z Tarnowa, a także grupa dochodzeniowo-śledcza, której zadaniem było wyjaśnienie okoliczności wypadku. Na czas ich pracy droga w Czermnej była całkowicie nieprzejezdna. Wstępne ustalenia wskazują, że 36-letni kierowca dostawczego samochodu Iveco z niewyjaśnionej przyczyny, zjechał z drogi i uderzył w przydrożne drzewo. Wskutek doznanych obrażeń wewnętrznych zmarł. Pojazd został przetransportowany na parking strzeżony, a ciało mężczyzny zabezpieczono do dalszym badań patomorfologicznych, które pozwolą poznać przyczynę jego śmierci - przekazał asp. szt. Paweł Klimek, oficer prasowy KMP w Tarnowie.
Droga w miejscu wypadku została całkowicie zablokowana. Teraz zadaniem policji będzie wyjaśnienie przyczyn i okoliczności tego tragicznego wypadku.