Łódź. Łódzcy policjanci badają okoliczności wypadku, do którego doszło na jednej z tamtejszych stacji paliw. Funkcjonariusze sprawdzają, dlaczego 17-letnia dziewczyna, nie mając prawa jazdy, pod wpływem alkoholu prowadziła samochód.
- W jej organizmie było około 0,5 promila alkoholu. Dziewczyna wiozła swoją matkę, która miała około promila alkoholu. Obie kobiety trafiły do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – powiedziała Radosław Gwis z policji w Łodzi.
TVN24/x-news
09.12.2018 12:58
(aktualizacja 19.08.2023 20:46)
Do zdarzenia doszło w piątek (07.12). 17-letnia kierująca jechała taksówką. Utraciła panowanie nad pojazdem, wjechała na stację benzynową i uderzyła w filar podtrzymujący dach oraz w dystrybutor.
Dziewczyna miała zabrać samochód swojemu ojczymowi.
Podziel się
Oceń
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na FACEBOOKU!