Jak informuje portal bochniazbliska.pl o tragedii, do której doszło przy ul. Sienkiewicza w Bochni, poinformował przyjaciel zmarłego. Mężczyzna nie mógł się z kontaktować z przyjacielem i poinformował o tym policję. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy policji i straż pożarną. Obawy potwierdziły się.
05.02.2021 09:23
Straż pożarna natychmiast przystąpiła do działania, po wybiciu okna okazało się, że garaż (który był zaadaptowany na mieszkanie) jest bardzo osmolony. Przy kominku znaleziono nadpalone ciało 54-latka.
Pożar, do którego doszło w mieszkaniu, najprawdopodobniej ugasił się sam, ale mężczyzna nie zdołał się uratować i zginął na miejscu.
asp. sztab. Łukasz Ostręga dla portalu bochniazbliska.pl powiedział, że wstępnie wykluczono udział osób trzecich.
Postępowanie w sprawie śmierci mężczyzny prowadzi prokuratura.
Podziel się
Oceń
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na FACEBOOKU!