Kraków. W krakowskich szpitalach panuje trudna sytuacja w związku z rosnącą liczbą chorych na COVID-19. Lekarze z tamtejszego szpitala im. Stefana Żeromskiego przyznają wprost, że niektóre oddziały są przepełnione.
TVN24/x-news
19.10.2020 12:08
(aktualizacja 15.08.2023 21:12)
Kraków. W krakowskich szpitalach panuje trudna sytuacja w związku z rosnącą liczbą chorych na COVID-19. Lekarze z tamtejszego szpitala im. Stefana Żeromskiego przyznają wprost, że niektóre oddziały są przepełnione.
– Najtrudniejsze sytuacje są związane z tym, że nie ma miejsca dla jakiegoś dziecka na oddziale - przyjeżdża dziecko z dusznością, przywiezione przez karetkę, i nie ma miejsca - szuka się miejsca gdzie indziej i też go nie ma – mówi doktor Lidia Stopyra, szefowa Oddziału Chorób Infekcyjnych i Pediatrii Szpitala im. S. Żeromskiego w Krakowie.
Lekarz Łukasz Litwa, który w tym samym szpitalu kieruje oddziałem ratunkowym mówi, że w Krakowie sytuacja przypomina już tą, z którą mieli do czynienia mieszkańcy Lombardii wiosną.
– W mojej opinii scenariusz włoski się po prostu realizuje u nas w tej chwili. Jeżeli ja na SOR nie jestem w stanie przyjąć pacjentów, bo nie mogę przenieść dalej pacjentów z covidem, no to mamy włoski scenariusz. Za chwilę ktoś umrze w karetce, za chwilę ktoś umrze w domu, bo nie będzie mógł być przyjęty – powiedział Litwa.
Podziel się
Oceń
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na FACEBOOKU!