Oczywiście też jesteśmy przeciw, bo to nie rozwiązuje żadnych problemów wręcz tylko komplikuje. Mamy ustalone stanowisko wraz z gminą Lisia Góra, wstępne rozmowy z prezydentem miasta Tarnowa gdzie będziemy wracać do tego pierwotnego obiegu, który ma już decyzję środowiskową - mówi Marcin Kiwior, wójt gminy Skrzyszów.
W pierwotnych planach obwodnica miała przebiegać na granicy Tarnowa i Woli Rzędzińskiej, jednak brak pieniędzy na odcinek przebiegający przez tereny miasta Tarnowa pogrzebał ten pomysł. W nowej wersji zaproponowanej przez GDDKiA obwodnica miałaby się zaczynać nowym węzłem na autostradzie A4 w miejscowości Zaczarnie i dalej przebiegać przez gminę Tarnów i gminę Skrzyszów z połączeniem drogą krajową 94 i 73 w miejscowościach Ładna czy Pogórska Wola. Planiści przedstawili cztery warianty obwodnicy, które spotkały się ze sprzeciwem mieszkańców.
Ten wariant nie rozwiązuje żadnych problemów z gminy Skrzyszów tylko je komplikuje, bo nie ma połączenia z drogą powiatową, nie mamy ronda, ten ruch dalej będzie krążył u nas po terenie. Przecina nam tereny, które mamy przemysłowe, budowlane, raczej jest to bardzo niezasadna budowa tego i my jesteśmy jako gmina jednoznacznie przeciw - dodaje Marcin Kiwior, wójt gminy Skrzyszów.
Przeciw jest też samorząd gminy Lisia Góra, wójt Mikuła podczas podobnych konsultacji w Śmignie wyraził swoje stanowisko o powrocie do wcześniej planowanej obwodnicy Tarnowa na granicy miasta i gminy Tarnów lub wybudować ją na granicy województw ze zjazdem w Pilźnie.
W Pilźnie alternatywa ok, ale to powinny w takim razie być dwa niezależne, bo przypomnę, dla Tarnowa ważniejszy jest zjazd w Klikowej, bo Tarnów ma tak naprawdę jeden zjazd, jeden jest w gminie Wierzchosławice. Zjazd z autostrady powinien być w Klikowej, tutaj powinna być wschodnia obwodnica Tarnowa, ale przylegająca do Tarnowa w tym pierwotnym wariancie i ewentualnie w Pilźnie aby był bezpośrednio na drogę 73, a w tym momencie my gdzieś w połowie gminy Skrzyszów lokujemy ten zjazd i później nie wiadomo co się z tym ma dziać - wyjaśnia Marcin Kiwior, wójt gminy Skrzyszów.
Mieszkańcy poszczególnych miejscowości są zaskoczeni przedstawionymi planami umiejscowienia nowej drogi, zwłaszcza że o całej sytuacji dowiedzieli się kilka dni temu, a prace nad projektem trwały od roku i są pokłosiem ogłoszonej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości programu „100 obwodnic”, w którym to programie inwestycyjnym Tarnów został ujęty.
Mam nadzieję, że zostanie to zaniechane. To jest bardzo zły pomysł, nie przemyślany i nie tędy. To zupełnie powinno iść dalej żeby miało na przykład Pilzno - mówi Tadeusz Pęcak, mieszkaniec Pogórskiej Woli.
Jestem mieszkanką Pogórskiej Woli i w odległości 100 metrów od mojego domu jest jeden z planów przeprowadzenia co najmniej 70-metrowej drogi jak tutaj się orientowałam w planach. Mam nadzieję, że te plany zostaną zweryfikowane i jeżeli już powstanie taka droga to powstanie w terenach niezamieszkałych - mówi Mariola Kozłecka, mieszkanka Pogórskiej Woli.
Oni nam tam wśród domów robią obwodnice. Ten odcinek jest tak: rury gazowe wysokiego ciśnienia 2x700, 1x400, 1x250, to jest ze strony północnej, od północy na południe idzie następna rura gazowa, są te ogródki działkowe i tłocznia gazu, jest wysokie napięcie, jest transformator, rowy melioracyjne i my jesteśmy w tym trójkącie a teraz jeszcze wybudowali tę wieżę dla telefonii komórkowej i kilometr między jedną a drugą wierzą a ja mieszkam w środku. Oni nas tam zupełnie chcą zniszczyć - mówi Irena Garlicka, mieszkanka Pogórskiej Woli.
Mieszkańcy gmin Lisia Góra i Skrzyszów, łączą siły aby żaden z wariantów nie był realizowany
Zebrało się dużo osób i na spotkaniu w Śmignie też było bardzo dużo osób, wszyscy będziemy działać razem i mam nadzieję, że taka solidarność wszystkich mieszkańców gminy będzie skutkowała tym, że może będziemy mieli szanse wpłynąć i na zdanie autorów projektu jak i władz samorządowych aby ten projekt został zaniechany - dodaje Mariola Kozłecka, mieszkanka Pogórskiej Woli.
Wójt Marcin Kiwior podczas spotkania z mieszkańcami i projektantami w Szynwałdzie, zapowiedział, że zrobi wszystko zgodnie z wolą mieszkańców. Podobne stanowisko zajął kilka dni wcześniej wójt gminy Lisia Góra Arkadiusz Mikuła.
Rozmawiałem w Warszawie z GDDKiA w ogóle nie ma tego wpisanego w plan inwestycyjny i chwała Bogu. Rozmowy nie ja, ale inne osoby rozmawiały z panem ministrem, dzisiaj te rozmowy zostały zakończone, jeszcze wszystkiego nie mogę ujawnić. Jednoznaczna decyzja pana ministra, że w tych wariantach to budowane po prostu nie będzie. Szukane są rozwiązania administracyjne, które pozwolą na wybudowanie zjazdu, który był w pierwotnym zakładanym kształcie - podkreślił Marcin Kiwior, wójt gminy Skrzyszów.
Sama droga w przyszłości miałaby być dwu lub czteropasmowa, to jednak ma zostać ustalone na dalszym etapie projektowania