"Żyjesz w naszych sercach" to jeden ze wzruszających napisów widniejących na pozostawionych zniczach przy ul. Błonie w Tarnowie, gdzie w piątek 4 kwietnia po godzinie 19:00 doszło do tragicznych wydarzeń, w skutek których nie żyje 16-letni chłopak raniony przez swojego rówieśnika. Na miejscu przez cały dzień pojawiały się grupy młodych ludzi, którzy składali kwiaty i palili znicze, była też modlitwa.
To w tym miejscu w piątkowy wieczór służby ratunkowe walczyły o życie 16-latka, który został raniony "ostrym narzędziem" w okolicach szyi przez drugiego 16-latka. Przez kilkadziesiąt minut trwała walka o jego życie. Świątkowie zdarzenia udzielali pomocy przed medycznej poszkodowanemu chłopcu, tamując wydobywającą się krew z rany.
Przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego zastał leżącego chłopaka bez funkcji życiowych, medycy podjęli czynności reanimacyjne i po pewnym czasie udało się je przywrócić, wróciła akcja serca i w stanie ciężkim trafił do szpitala św. Łukasza - mówi Krzysztof Krzemień, dyrektor tarnowskiego pogotowia ratunkowego.
Nastolatek został zabrany do szpitala, jednak jeszcze przed północą zmarł. 16-latek był uczniem II Liceum Ogólnokształcącego w Tarnowie. Drugiego rówieśnika, który użył "ostrego narzędzia" policja zatrzymała kilkaset metrów od miejsca zdarzenia. Noc spędził w policyjnej Izbie Dziecka, dziś został doprowadzony do Sądu Rodzinnego w Tarnowie, który zdecyduje o jego przyszłości. Jeśli sąd zdecyduje, że będzie sądzony jako dorosły człowiek, grozi mu nawet dożywocie.
16-latek, który zabił rówieśnika decyzją Sądu Rodzinnego obecnie został umieszczony w Zamkniętym Zakładzie dla Nieletnich, ale to jeszcze nie oznacza, że będzie odpowiadał jak dziecko. Zgodnie z prawem nawet 14-latkowie za zabójstwo mogą być sądzeni jako dorośli. Decyzja w tej sprawie zapadnie, kiedy śledczy zakończą śledztwo - poinformowała telewizja Polsat w programie "Wydarzenia".
Tarnowska młodzież jest zszokowana, tym co się wydarzyło piątkowego wieczoru, nie są w stanie zrozumieć co wywołało tak skrajne emocje, że doszło do bójki z użyciem "ostrego narzędzia", w mediach społecznościowych mówi się o nożu, jednak policja tego jeszcze nie potwierdziła.
Lasek Lipie w Tarnowie to miejsce gdzie wielu tarnowian spędza wolne chwile na świeżym powietrzu, można tutaj odpocząć na plenerowej siłowni czy udać się na relaksacyjny spacer. Nikt się nie spodziewał, że w tym miejscu mogło by dojść do tragedii, w miejscu gdzie przez cały czas są ludzie. Tarnowianie poruszeni są tą tragedią.