- Wciąż przybywa dzieci, rodziny są wciąż poszukiwane. Widzimy to w mediach w całej Polsce, że mówi się o tym głośniej – bo wcześniej tak o tym się nie mówiło. Widzimy to u siebie w powiecie tarnowskim, że mamy rodziny, ale ciągle sytuacja jest niepewna, nie wiemy ile nam w ciągu tygodnia dzieci przybędzie. Ciągle promujemy i chcemy zachęcać, by zostać rodziną zastępczą. Tak niewiele trzeba, a tak wiele można zrobić dobrego - mówi Anna Górska, dyrektor PCPR w Tarnowie.
- Każdy tak naprawdę może zostać rodziną zastępczą, wystarczą tylko chęci – i to jest najważniejsze. Jeszcze oprócz tego rodziny zastępcze przechodzą szkolenia, badania psychologiczne. Ja bym powiedziała, ze to jest taka misja, każdej rodziny, każdego kandydata, który zdecyduje się zostać rodziną zastępczą - dodaje Katarzyna Kruk, psycholog w PCPR w Tarnowie.
Dyskusja na ten temat w powiecie tarnowskim zbiegła się z Dniem Rodzicielstwa Zastępczego. Udział w niej wzięli również rodzice, którzy w przeszłości już podjęli decyzję o tym, by pomóc dzieciom, którym potrzebny był nowy dom.
- To zaczęło się od takiej wspólnej decyzji, o tym, że moglibyśmy pomóc dwójce, trójce dzieci. Mamy duży dom, a właściwie nie miał w nim kto mieszkać i pomyśleliśmy, że moglibyśmy im zapewnić mieszkanie - mówi pani Agata.
- My z mężem założyliśmy pogotowie rodzinne. Impulsem do tego, było to, że poznałam środowisko od środka, gdzie rodzina z pogotowia rodzinnego przekazała dziecko do adopcji mojej siostrze i od tego się zaczęło - wyjaśnia pani Beata.
- Trzeba zaznaczyć, że mamy więcej obowiązków. Więcej nauki, więcej prania, więcej domowych obowiązków, a poza tym to jest takie funkcjonowanie jak zwykłej, normalnej rodziny. Niczym się nie różni - dodaje pani Monika.
W powiecie tarnowskim w pieczy zastępczej znajduje się obecnie ponad 165 dzieci. Rodzin zastępczych jest kilkadziesiąt. To jednak za mało. - Rodziny zastępcze to są osoby, które wykonują tę bardzo odpowiedzialną i ważną funkcję jeśli chodzi o wychowanie dzieciaków. Chcemy zachęcać, ale tez pokazywać problemy, próbować zaradzić tym problemom. Przecież z każdym rokiem przybywa dzieci, a nie ubywa, taka jest prawda. Zresztą powołanie Powiatowego Ośrodka Interwencji Kryzysowej tez miało służyć wsparciu rodzin w wychowaniu dzieciaków - mówi Jacek Hudyma, wicestarosta tarnowski.
Spotkanie dotyczące pieczy zastępczej w powiecie tarnowskim zrodziło się z inicjatywy poseł Anny Pieczarki.
- Co mnie skłoniło do rozmowy z panią dyrektor na temat organizacji tej konferencji? Apel Rzecznika Praw Dziecka po sytuacji, którą mieliśmy z 8-letnim Kamilkiem, gdzie bardzo wzruszająco pan rzecznik zaapelował do wszystkich rodzin, które w którymś momencie swojego etapu życiowego zastanawiają się, nie są zdecydowane na bycie rodziną zastępczą. Prosił, żeby w miarę możliwości decydować się, żeby nie mieć tych wątpliwości, by być rodziną zastępczą. To bardzo ważny temat, który dzisiaj dotyka większość Polek i Polaków, dzieci, które są oddawane, pozostawiane bez opieki rodziców jest coraz więcej, te statystyki są przerażające - mówi Anna Pieczarka, poseł na Sejm RP.
Osoby, które chciałaby by lub wahają się, czy zostać rodziną zastępczą mogą zgłosić się do powiatowego Centrum Rodziny w Tarnowie. Tam uzyskają wszystkie odpowiedzi na nurtujące ich pytania związane z pieczą zastępczą. Siedziba PCPR znajduje się przy ul. Urszulańskiej 19 w Tarnowie.