11
cz
11
maj 2017
czwartek

Imieniny:

Franciszka, Jakuba

Liczba wydarzeń: 0

Liczba newsów: 27

12
pt
12
maj 2017
piątek

Imieniny:

Dominika, Pankracego

Liczba wydarzeń: 1

Liczba newsów: 14

15
pn
15
maj 2017
poniedziałek

Imieniny:

Zofii, Jana

Liczba wydarzeń: 0

Liczba newsów: 21

24
śr
24
maj 2017
środa

Imieniny:

Joanny, Zuzanny

Liczba wydarzeń: 0

Liczba newsów: 0

25
cz
25
maj 2017
czwartek

Imieniny:

Urbana, Grzegorza

Liczba wydarzeń: 1

Liczba newsów: 0

26
pt
26
maj 2017
piątek

Imieniny:

Filipa, Pauliny

Liczba wydarzeń: 0

Liczba newsów: 0

27
so
27
maj 2017
sobota

Imieniny:

Jana, Juliusza

Liczba wydarzeń: 0

Liczba newsów: 0

28
nd
28
maj 2017
niedziela

Imieniny:

Augustyna, Jaromira

Liczba wydarzeń: 1

Liczba newsów: 0

29
pn
29
maj 2017
poniedziałek

Imieniny:

Teodozji, Magdaleny

Liczba wydarzeń: 0

Liczba newsów: 0

30
wt
30
maj 2017
wtorek

Imieniny:

Feliksa, Ferdynanda

Liczba wydarzeń: 0

Liczba newsów: 0

31
śr
31
maj 2017
środa

Imieniny:

Anieli, Petroneli

Liczba wydarzeń: 0

Liczba newsów: 0

Repertuar:

23
maj 2017
wtorek

Dzisiaj

brak repertuaru

24
maj 2017
środa

Jutro

brak repertuaru

Kalendarz nadchodzących wydarzeń:

23
maj 2017
wtorek

Dzisiaj

brak wydarzeń

24
maj 2017
środa

Jutro

brak wydarzeń

Pozostałe:

2017-05-25
godz. 18:00
2017-05-28
godz. 13:00
Karczma "Dolina Pstrąga" w Machowej
2017-07-14
Tarnowskie Centrum Kultury
Informacje

Ostatnie nowości

Paweł Smoleń Przewodniczący Rady Powiatu Tarnowskiego zaprasza na XXXI sesję Rady Powiatu Tarnowskiego

Paweł Smoleń Przewodniczący Rady Powiatu Tarnowskiego zaprasza na XXXI sesję Rady Powiatu Tarnowskiego

  • 96
  • 2017-05-23

Przewodniczący Rady Powiatu Tarnowskiego informuje, iż w dniu 30 maja o godz. 1200 w siedzibie Starostwa Powiatowego w Tarnowie, ul. Narutowicza 38 odbędzie się XXXI sesja Rady Powiatu Tarnowskiego wg...

Zobacz Więcej
Jaskółki rozgromiły Polonię Piłę

Jaskółki rozgromiły Polonię Piłę

  • 1004
  • 2017-05-22

Faworyt ligi pokonał lidera tabeli. Grupa Azoty Unia Tarnów wygrała z Euro Finnace Polonią Piłą 60:30. Gospodarze popisali się znajomością własnego toru i zwyciężyli w 13 biegach....

Zobacz Więcej
Bochnia: Strażackie świętowanie

Bochnia: Strażackie świętowanie

  • 373
  • 2017-05-22

Bochnia ma odnowioną Komendę Państwowej Straży Pożarnej, której uroczyste poświęcenie odbyło się 19 maja, podczas Wojewódzkich Obchodów Dnia Strażaka w ramach jubileuszu 25 -...

Zobacz Więcej
Szczurowa: Krakowski Wianek po raz 35.

Szczurowa: Krakowski Wianek po raz 35.

  • 781
  • 2017-05-22

Piękne dziewczyny z wiankiem na głowie, kolorowe stroje, folklor,  regionalna muzyka, licznie przybyłe kapele ludowe, koła gospodyń serwujące lokalne dania, piękne rękodzieła  a ponadto...

Zobacz Więcej

Kraj

Prokuratura rozważa oskarżenie policjantów o znęcanie się i dodaje: Igor S. nie został zatrzymany przez pomyłkę

Prokuratura rozważa oskarżenie policjantów o znęcanie się i dodaje: Igor S. nie został zatrzymany przez pomyłkę

  •  2017-05-23
  •  76

Poznań. - Igor S. nie został zatrzymany przez pomyłkę - oświadczył prokurator regionalny w Poznaniu Rafał Maćkowiak. - Jak się okazało, był poszukiwany w związku z popełnieniem przestępstwa oszustwa - wyjaśnił. Jak poinformował Maćkowiak, prokurator bierze pod uwagę możliwość zarzucenia policjantom znęcania się nad zatrzymanym Igorem S. Prokuratura Okręgowa w Poznaniu prowadzi śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci Igora Stachowiaka, który w maju 2016 r. zmarł na komisariacie we Wrocławiu, oraz przekroczenia uprawnień przez policjantów. Sprawa jest objęta nadzorem Prokuratury Regionalnej. Źródło:TVN24 Dostawca: x-news

Zobacz więcej
20-latek z Mysłowic znaleziony w rzece. Policja szuka świadków

20-latek z Mysłowic znaleziony w rzece. Policja szuka świadków

  •  2017-05-22
  •  549

Sosnowiec (woj. śląskie). 20-letni Armin z Mysłowic zaginął po klasowej imprezie pożegnalnej. Trzy tygodnie później jego zwłoki wyłowiono z rzeki. W piątek (19.05) przeprowadzono sekcję zwłok. - Nie stwierdzono żadnych obrażeń zewnętrznych....

Zobacz więcej
Chcemy poszerzać zakres współpracy gospodarczej. Spotkanie prezydentów Polski i Singapuru

Chcemy poszerzać zakres współpracy gospodarczej. Spotkanie prezydentów Polski i Singapuru

  •  2017-05-22
  •  172

Warszawa. - 80 proc. naszej wymiany gospodarczej do tej pory to była Unia Europejska. Chcemy, by ten zakres naszej współpracy gospodarczej poszerzał się. Dziś z pewnością stać Polskę, polskich przedsiębiorców na to, by tej ekspansji zagranicznej dokonywać - mówił prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z prezydentem Singapuru. Tony Tan Keng Yam to pierwszy w historii prezydent Singapuru, który odwiedził Polskę podczas pełnienia urzędu. Przywódcy obu państw podpisali porozumienia zacieśniające współpracę obu krajów. Źródło:TVN24 Dostawca: x-news

Zobacz więcej
Rzecznik Praw Obywatelskich: Nie ma wątpliwości, że policjanci torturowali zatrzymanego

Rzecznik Praw Obywatelskich: Nie ma wątpliwości, że policjanci torturowali zatrzymanego

  •  2017-05-22
  •  256

Warszawa. - Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, co do tego, że były to tortury. Mówię to z całą powagą, tym bardziej, że słowa „tortury” używa się rzadko. To są sytuacje kiedy wymusza się zeznania, bądź określone zachowanie przy użyciu siły, przemocy, środków przymusu bezpośredniego – powiedział Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, komentując sprawę śmierci Igora Stachowiaka na wrocławskim komisariacie policji. Jak dodał, „można mieć wątpliwości co do tego, czy konieczne było użycie paralizatora w momencie zatrzymania”, jednak do co do sytuacji na komisariacie takie wątpliwości już nie występują. - Zatrzymany leży w toalecie, na podłodze, rozebrany, podłączony i używany jest paralizator, co więcej pojawiają się bezpośrednie groźby, że „jak czegoś nam nie powiesz, to jeszcze raz zrobimy ci to samo” – to są tortury – powiedział Adam Bodnar. Igor Stachowiak zmarł na komisariacie we Wrocławiu w maju 2016 r. Został przez pomyłkę zatrzymany przez policję na wrocławskim rynku. Funkcjonariusze na komisariacie wielokrotnie użyli wobec niego paralizatora, w wyniku czego mężczyzna zmarł. Źródło:TVN24 Dostawca: x-news

Zobacz więcej
Nie trzeba jechać na egzamin, bo egzamin przyjedzie do nas. W Opolu uruchomiono mobilny WORD

Nie trzeba jechać na egzamin, bo egzamin przyjedzie do nas. W Opolu uruchomiono mobilny WORD

  •  2017-05-22
  •  1095

Nie trzeba jechać na egzamin, bo egzamin przyjedzie do nas. Mobilny WORD ma zachęcić młodzież do robienia prawa jazdy na motorower z mniejszym stresem i na swoim gruncie. Źródło:TVN Turbo Dostawca: x-news

Zobacz więcej
W wieku 67 lat zmarł Zbigniew Wodecki

W wieku 67 lat zmarł Zbigniew Wodecki

  •  2017-05-22
  •  378

W wieku 67 lat zmarł Zbigniew Wodecki. Muzyk na początku maja doznał udaru. Był wybitnym wokalistą, instrumentalistą, kompozytorem, aranżerem. Zadebiutował w latach 70., jego słynne przeboje to m.in. "Zacznij od Bacha", "Izolda", "Pszczółka Maja" i "Chałupy". W 2015 roku z zespołem Mitch&Mitch wydał album "1976: A Space Odyssey", która nagrodzona została Fryderykiem 2016 dla najlepszego albumu roku. Źródło:Agencja TVN Dostawca: x-news

Zobacz więcej
Policja: minister polecił zwolnić policjanta, który użył paralizatora

Policja: minister polecił zwolnić policjanta, który użył paralizatora

  •  2017-05-22
  •  588

Warszawa. Trwa procedura zwolnienia policjanta, który użył w komisariacie we Wrocławiu paralizatora wobec Igora Stachowiaka - powiedział w niedzielę rzecznik Komendanta Głównego Policji Mariusz Ciarka. 25-letni Stachowiak zmarł. Ciarka...

Zobacz więcej
Marsz dla życia i rodziny w Krakowie, w Szczecinie za prawem do usunięcia ciąży pikietowały Dziewuchy Dziewuchom

Marsz dla życia i rodziny w Krakowie, w Szczecinie za prawem do usunięcia ciąży pikietowały Dziewuchy Dziewuchom

  •  2017-05-21
  •  339

Kraków, Szczecin. Poruszający happening na szczecińskich Wałach Chrobrego - zorganizowała go tam organizacja "Dziewuchy Dziewuchom". Jej przedstawiciele pokazywali na plakatach zdjęcia noworodków z wadami genetycznymi i podkreślali, co...

Zobacz więcej
R. Petru: Nie rozmawiałem ze Schetyną na temat wspólnej listy

R. Petru: Nie rozmawiałem ze Schetyną na temat wspólnej listy

  •  2017-05-21
  •  409

Warszawa. Nie rozmawialiśmy z Platformą na temat wspólnych list wyborczych - wyjawił Ryszard Petru. Lider Nowoczesnej, odnosząc się do zapowiedzi wspólnych list, jaka padła z ust Grzegorza Schetyny, podkreślił, ze szef PO złożył ją we własnym imieniu, ale rozmów nie podjęto. - Tak długo, jak się nie rozmawia, szanse są relatywnie niskie - spuentował Petru. Źródło:TVN24 Dostawca: x-news

Zobacz więcej
Jak resocjalizuje się najniebezpieczniejszych przestępców w Polsce?

Jak resocjalizuje się najniebezpieczniejszych przestępców w Polsce?

  •  2017-05-21
  •  447

W Regionalnym Ośrodku Psychiatrii Sądowej w Gostyninie leczeni są najgroźniejsi przestępcy w kraju. Przebywają tam mordercy, gwałciciele i pedofile tacy jak Mariusz Trynkiewicz i Leszek Pękalski. Jak wygląda praca w takiej placówce? W "Dzień Dobry TVN" o resocjalizacji groźnych przestępców opowiedziała prawnik prof. Monika Płatek. Czy przetrzymywanie w tego typu ośrodkach osób, którym skończyła się kara więzienia, jest zgodne z prawem? Źródło:Dzień Dobry TVN Dostawca: x-news

Zobacz więcej
Obręcze do zmiany prędkości czy rama do chowania wózka do bagażnika. ITS zaprezentował samochody z rozwiązaniami dla niepełnospr

Obręcze do zmiany prędkości czy rama do chowania wózka do bagażnika. ITS zaprezentował samochody z rozwiązaniami dla niepełnospr

  •  2017-05-21
  •  1114

Obręcze do zmiany prędkości czy rama do chowania wózka do bagażnika. Auta z pomysłowymi rozwiązaniami dla niepełnosprawnych pokazał Instytut Transportu Samochodowego. W jego siedzibie odwiedzający mogli samemu sprawdzić, jak działa specjalistyczny sprzęt. Dzięki współpracy ITS z PFRON, ma on być teraz łatwiej dostępny. Źródło:TVN Turbo Dostawca: x-news

Zobacz więcej
UWAGA! TVN: Cała klasa przeciwko jednemu dziecku

UWAGA! TVN: Cała klasa przeciwko jednemu dziecku

  •  2017-05-21
  •  3663

Dezorganizuje lekcje: wstaje, chodzi po klasie, bije nauczycielki i inne dzieci, używa wulgarnych słów - tak o Kamilu mówią rodzice innych dzieci z jego klasy. Mama chłopca - zgodnie z zaleceniami psychiatry - nie chce jednak, by jej syn miał indywidualny tok nauczania. Rodzice pozostałych uczniów natomiast nie chcą, by ich dzieci były narażone na zachowania Kamila. Czy jest wyjście z tej patowej sytuacji? Zespół Aspergera, na który cierpi Kamil to jedna z odmian autyzmu. W dużym uproszczeniu zaburzenie to polega na upośledzeniu umiejętności społecznych przy normalnej inteligencji. Oznacza to na przykład, że dziecko nie rozumie, że czasem zachowuje się w sposób, który budzi sprzeciw otoczenia. Kamil jest nadpobudliwy, zdarza mu się na lekcjach przeklinać oraz bić inne dzieci i nauczycieli. - Nauczyłam się z tym żyć, nad tym panować. Wiem, że dziecko jest nadpobudliwe, jest chore, trzeba spokojnie do niego podchodzić - mówi Małgorzata Siwek, matka chłopca. - Odkąd zaczęliśmy chodzić do psychologa, nie mam z nim w domu żadnych problemów - dodaje. "Śniło mu się, że przychodzi Kamil i obcina mu głowę" Według rodziców innych dzieci z klasy Kamila, problemy z dzieckiem są w szkole. - Sytuacja w klasie naszych dzieci jest nie do wytrzymania. Dzieci przychodzą do domu, mówią, że mają dość tego, co się w klasie dzieje - mówi Urszula Warzecha, matka jednego z uczniów. - Mój syn przez tydzień bał się zasypiać, ponieważ śniły mu się takie sny, że przychodzi Kamil i obcina mu głowę - mówi Paweł Forystek, ojciec innego chłopca. Zgodnie z prawem Kamil powinien mieć nauczyciela wspomagającego. To wykwalifikowana osoba, towarzyszącą uczniowi we wszystkich lekcjach. Według matki chłopca, dyrektorka początkowo uznała, że szkoła poradzi sobie bez takiej pomocy. Po dwóch miesiącach okazało się, że pomoc jest jednak potrzebna. Zatrudniono nauczycielkę wspomagającą, ale tylko na trzy dni w tygodniu. Od niedawna zamiast niej jest asystentka nauczyciela, już na pełny etat. To młoda osoba, bez dużego doświadczenia. Nie radzi sobie z chłopcem. Anonimy i donosy Zgodnie z opinią psychiatry, Kamil powinien uczyć się razem z klasą. Matka Kamila nie godzi się na nauczanie indywidualne syna. Rodzice innych dzieci naciskają, by zmieniła zdanie. - Ojciec uczennicy wygrażał mi, że zrobi wszystko, żeby mi dziecko odebrano. Że znajdzie świadków, że się włóczę po nocach, że wracam nad ranem, że zostawiam [syna] pod opieką 80-letniej kobiety i przez to dziecko jest zaniedbane i agresywne w szkole - mówi pani Małgorzata. Do ośrodka interwencji kryzysowej wpłynął też anonim, w którym twierdzono m.in., że Kamil jest chory na autyzm, który nie jest poddany właściwemu leczeniu. Po otrzymaniu tego doniesienia panią Małgorzatę odwiedziła policja. Na miejscu jednak funkcjonariusze jednak ustalili, że żadne z zarzutów nie potwierdzają się. Dyrektorka szkoły także nie łączy zachowania Kamila z zespołem Aspergera i szuka przyczyn w domu chłopca. O wgląd w sytuację rodziny poprosiła sąd. Jak sprawdziliśmy ten również nie dopatrzył się niczego złego: Kamil chodzi na terapię, przyjmuje leki, nie ma śladów zaniedbania czy przemocy. Co ciekawe, o sytuacji w szkole poinformowała nas nie matka Kamila , ale rodzice innych dzieci. Podczas programu na żywo pojawili się z transparentami, na których można było przeczytać: "Kamila trzeba wychowywać a nie chować" lub "pani Małgorzato, jak pani nie wstyd". Transparenty trzymały także dzieci. Matka Kamila o tym, co dzieje się w szkole, poinformowała kuratorium. - Jesteśmy takiego zdania, że dzieci autystyczne z zespołem Aspergera powinny przebywać w zespole, dlatego żę przede wszystkim uczą się poprzez naśladownictwo. Jeżeli zorganizuje mu się nauczanie indywidualne, ten kontakt zdecydowanie będzie ograniczony, mogą się uaktywnić zaburzenia - mówi Marek Zaleśny z Kuratorium Oświaty w Rzeszowie.​ schowaj cały opis Źródło:UWAGA! TVN Dostawca: x-news

Zobacz więcej
R. Czarnecki: usiłują nam przypiąć łatkę islamofobów, a my przyjmowaliśmy muzułmanów

R. Czarnecki: usiłują nam przypiąć łatkę islamofobów, a my przyjmowaliśmy muzułmanów

  •  2017-05-20
  •  306

Warszawa. - Finlandia przyjęła w 1990 roku stu Somalijczyków. Po ćwierć wieku tych Somalijczyków jest 18 tysięcy, czyli 180 razy więcej - powiedział Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. Czarnecki odniósł się do przyjmowania uchodźców przez Polskę. - Usiłują nam przypiąć łatkę islamofobów na Zachodzie, a my przyjmowaliśmy muzułmanów - stwierdził. Przypomniał, że Polska przyjęła prawie sto tysięcy muzułmanów z Czeczenii po agresji Federacji Rosyjskiej prawie 20 lat temu. Źródło:TVN24 Dostawca: x-news

Zobacz więcej
Co wiadomo w sprawie Magdaleny Żuk? Dziennikarz Uwagi o swojej podróży do Egiptu

Co wiadomo w sprawie Magdaleny Żuk? Dziennikarz Uwagi o swojej podróży do Egiptu

  •  2017-05-20
  •  1030

W "Dzień Dobry TVN" dziennikarz "Uwagi" Tomasz Kubat powiedział o swojej podróży do Egiptu. Prowadził tam śledztwo dziennikarskie w sprawie śmierci Magdaleny Żuk. Czy lokalne władze były mu pomocne? Jak wyglądał szpital, w którym przebywała Polka? Czy Żuk miała za sobą leczenie psychiatryczne? - To nie jest do końca potwierdzone - zaznaczył Kubat. Źródło:Dzień Dobry TVN Dostawca: x-news

Zobacz więcej
Uwaga! TVN: Chciał spędzić z nią przyszłość, zginął z rąk jej kochanka. To nie była miłość tylko zaplanowana zbrodnia

Uwaga! TVN: Chciał spędzić z nią przyszłość, zginął z rąk jej kochanka. To nie była miłość tylko zaplanowana zbrodnia

  •  2017-05-20
  •  2054

35-letni Mariusz Śliwiński od kilku lat na stałe mieszkał i pracował w Belgii. Martę - o kilka lat od siebie młodszą kobietę - poznał na jednym z portali internetowych. - Mówił: "tato, XXI wiek, wszyscy się tak poznają" - wspomina swoje rozmowy z Mariuszem jego ojciec Roman Śliwiński i dodaje, że jego syn chciał sobie z Martą ułożyć życie. Mariusz i Marta spotykali się, gdy tylko on przyjeżdżał do Polski. Ostatni raz stało się to na Wielkanoc. Zostawił bagaże i od razu udał się do domu dziewczyny. To matka Marty jako jedna z ostatnich widziała Mariusza żywego w dniu, kiedy został zamordowany. - Jak on przyjechał, widziałam go tylko przez okno. Drzwi były otwarte, tylko powiedział "dzień dobry" i poszedł na górę do Marty. Za chwilę zeszła Marta na dół, zrobiła kawę. Zadowolona, uśmiechnięta, szczęśliwa - opowiada kobieta. Jak wspomina, z córką widziała się następnego dnia, gdy Marta razem z siostrą szykowały się do wyjścia na posterunek policji. - Powiedziała, że poszli na spacer z Mariuszem i jakiś samochód podjechał. Wciągnęli Mariusza i go porwali. I jedzie to zgłosić właśnie. Płakała, miała łzy w oczach - mówi matka Marty. W wersję wydarzeń, jaką Marta przedstawiła następnie na posterunku, policjanci jednak nie uwierzyli. - Kobieta zachowywała się dosyć nerwowo. Podawana przez nią wersja nie składała się w jedną spójną całość - mówi reporterowi UWAGI! Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. - Funkcjonariusze ustalili, że kobieta prowadziła podwójne życie. Kiedy 35-latek przebywał w Polsce, ona spędzała ten czas w większości z nim. Natomiast kiedy wyjeżdżał za granicę, miała tutaj drugiego znajomego, 48-letniego mężczyznę - mówi Renata Laszczka-Rusek. Tym mężczyzną był wdowiec, Dariusz P. Zdaniem policji to on właśnie zadał śmiertelne ciosy Mariuszowi, drugiemu partnerowi Marty. Dariusza P. Marta poznała pięć lat temu. To dla niego rozwiodła się ze swoim ówczesnym mężem. Zostali parą, choć zdaniem matki Marty dziewczyna nie była z nim szczęśliwa. Żaliła się, że mężczyzna ją bije. Mimo to, postanowiła z nim zamieszkać. - Widziałam siniaki, czoło rozbite, chociaż w większości mówiła, że bił ją w brzuch, żeby nie miała śladów. Miał taki wpływ na nią, że, jak mówiła druga córka, [Marta] "duszę mu zaprzedała" - opowiada matka Marty. Z roku na rok w związku Marty i Dariusza P. dziać się miało coraz gorzej. By mieć dowody agresji Dariusza P., kobieta zrobiła nawet zdjęcia śladów pobicia, nigdy jednak nie zgłosiła pobicia na policję W końcu postanowiła odejść od Dariusza P. To wtedy na jednym z portali randkowych znalazła Mariusza. Związała się z nim, jednak cały czas utrzymywać miała kontakt z Dariuszem P. Jak mówi ojciec Mariusza, jego syn mówił o problemach w swoim związku. - Coś wspominał, że [Marta] jakieś fochy ma nieraz, a może jakiegoś przyjaciela ma, albo drugiego mężczyznę - opowiada pan Roman. Wspomina, że on sam namawiał syna, by ten zakończył związek, w którym był "tym trzecim", ale w odpowiedzi słyszeć miał, że "wszystko się ułoży". - To była jego pierwsza miłość, po prostu... klapki na oczach - mówi ojciec Mariusza. Już dzień po zatrzymaniu mężczyzny i kobiety policja, straż pożarna rozpoczęły poszukiwanie ciała mężczyzny w rzece Wieprz. Na razie bezskutecznie. - Cały czas taką nadzieję mam. Wolałbym, żeby już się znalazł, żeby go godnie pochować - mówi Roman Śliwiński. Mężczyznę i kobietę sąd aresztował na trzy miesiące. I o ile śledczy domyślają się, jaki był prawdopodobny motyw działania Dariusza P. - zazdrość o Martę - to rola kobiety dla prokuratury pozostaje tajemnicą. - Z wyjaśnień, jakie do tej pory uzyskaliśmy, wynika że ona bez wątpienia miała udział w tym zabójstwie, natomiast trudno jest powiedzieć, czy to ona była "mózgiem" - mówi Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Ona przedstawia to w ten sposób, ze nie miała zamiaru doprowadzić do śmierci tego pokrzywdzonego, tylko chodziło o przestraszenie go, czy też konfrontację z tym drugim partnerem - dodaje. - Moim zdaniem to była zaplanowana zbrodnia. To nie była miłość - mówi pan Roman.​ Źródło:UWAGA! TVN Dostawca: x-news

Zobacz więcej
J. Kaczyński odsłonił pomnik ofiar katastrofy w Łodzi. Smoleńsk musi być pamięcią wspólną

J. Kaczyński odsłonił pomnik ofiar katastrofy w Łodzi. Smoleńsk musi być pamięcią wspólną

  •  2017-05-20
  •  351

Łódź. - Smoleńsk musi być pamięcią wspólną, niezależnie od tego, co tam się naprawdę stało - powiedział Jarosław Kaczyński podczas przemówienia w Łodzi, gdzie odsłonięto pomnik ofiar katastrofy w Smoleńsku. Monument z nazwiskami wszystkich ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku został usytuowany na tyłach łódzkiej bazyliki archikatedralnej, w bezpośrednim sąsiedztwie tablicy upamiętniającej ofiary Katynia. Inicjatorem upamiętnienia w Łodzi ofiar katastrofy jest były metropolita łódzki, a obecnie metropolita krakowski - arcybiskup Marek Jędraszewski. Źródło:TVN24 Dostawca: x-news

Zobacz więcej
Ratowanie na czas. Studenci medycyny sprawdzali, co czeka ich w przyszłości

Ratowanie na czas. Studenci medycyny sprawdzali, co czeka ich w przyszłości

  •  2017-05-19
  •  605

Katowice. W Katowicach odbyły się zawody w symulacji medycznej. W rolę lekarzy wcielili się studenci medycyny z całej Polski. O zwycięstwo walczyli w niezwykle trudnych konkurencjach. Zawodnicy musieli popisać się wiedzą z medycyny ratunkowej, a przede wszystkim ocalić ofiary zbiorowej katastrofy. O szczegółach dowiedzieli się dopiero w dniu zawodów. - To zadanie jest dość trudne, nawet dla prawdziwych zespołów ratownictwa medycznego - przyznał Adam Ubych z Centrum Dydaktyki i Symulacji Medycznej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Zwycięska drużyna będzie reprezentować Polskę w Paryżu podczas zawodów ogólnoświatowych. - To doświadczenie, którego nie zdobędziemy nigdzie indziej. Na zajęciach tego nie ma - zauważył jeden ze studentów ŚUM Paweł Jaworski. Źródło:TVN24 Dostawca: x-news

Zobacz więcej
Kleszcze atakują ze zdwojoną siłą. Są obecne w parkach, na placach zabaw, w ogródkach

Kleszcze atakują ze zdwojoną siłą. Są obecne w parkach, na placach zabaw, w ogródkach

  •  2017-05-19
  •  1925

Poznań. Według danych wielkopolskiego sanepidu, do 30 kwietnia w Wielkopolsce zanotowano aż 105 przypadków zachorowań na boreliozę. W całej Polsce - 4673. To więcej niż przez cały 2005 rok. Powodem są kleszcze, których z roku na rok jest coraz więcej. W Centrum Badań DNA w Poznaniu można sprawdzić, czy kleszcz znaleziony na ciele jest nosicielem groźnej choroby. - Kleszczy jest coraz więcej. Wiąże się to ze zmianami klimatycznymi. Aktualnie mamy krótsze i lżejsze zimy - tłumaczyła Marta Kuś-Słowińska, diagnostyk laboratoryjny z Centrum Badań DNA. Badania są szczególnie istotne, bo coraz częściej okazuje się jednak, że kleszcz mógł zarazić nas boreliozą, babeszjozą, anaplazmozą, czy toksoplazmozą. Źródło:TVN24 Dostawca: x-news

Zobacz więcej
Jak służbowo, to żeś drań. Jak prywatnie, to płać sam. Prezes PiS odwiedził grób pary prezydenckiej

Jak służbowo, to żeś drań. Jak prywatnie, to płać sam. Prezes PiS odwiedził grób pary prezydenckiej

  •  2017-05-19
  •  46

Kraków. Prezes PiS Jarosław Kaczyński odwiedził grób prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki Marii spoczywających na Wawelu. Na trasie jego przejazdu zebrały się kilkudziesięcioosobowe grupy przeciwników i zwolenników partii rządzącej. - To uwłacza ludzkiej godności. Nie można tak deprecjonować człowieka, kiedy przyjeżdża odwiedzić grób swojego brata - mówiła jedna z manifestujących zwolenniczek PiS-u. Po drugiej stronie ulicy zebrały się osoby protestujące przeciwko wizycie Kaczyńskiego. - Sprzeciwiamy się upartyjnianiu Wawelu. Nie zgadzamy się, że symbol ważny dla wszystkich Polaków jest zawłaszczany przez jedną partię - tłumaczyła jedna z demonstrantek. Jarosław Kaczyński odwiedza grób swojego brata i bratowej każdego 18. dnia miesiąca w krypcie katedry wawelskiej. Prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka zginęli 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie smoleńskiej. Źródło:TVN24 Dostawca: x-news

Zobacz więcej
Ściąganie – zaradność czy oszustwo? Nicolas Deeds o tym, jak to wygląda w USA

Ściąganie – zaradność czy oszustwo? Nicolas Deeds o tym, jak to wygląda w USA

  •  2017-05-18
  •  625

Ściąganie to dość popularne zjawisko w szkołach. Jak wyglądało to w szkole podstawowej w Kanadzie, w której uczył się dziennikarz Robert Stockinger? - Zostałem oskarżony o to, że jestem oszustem - powiedział w "Dzień Dobry TVN" Stockinger. Czy Nicholas Deeds, który uczył się w USA, a teraz studiuje w Polsce, ściągał na lekcjach? Dlaczego w Polsce to zjawisko jest tak popularne? Powiedział o tym Marek Smulczyk, psycholog i pedagog zajmujący się badaniem jakości edukacji. Źródło:Dzień Dobry TVN Dostawca: x-news

Zobacz więcej
Jest lepiej, ale wciąż daleko nam do czołówki. Bezpieczeństwo w ruchu drogowym w Polsce poprawia się

Jest lepiej, ale wciąż daleko nam do czołówki. Bezpieczeństwo w ruchu drogowym w Polsce poprawia się

  •  2017-05-18
  •  662

Jak przestrzega Światowa Organizacja Zdrowia nadmierna prędkość jest przyczyną co trzeciego wypadku drogowego. Co więcej, wypadki drogowe stanowią dziewiątą przyczynę śmiertelności. Jak wygląda pod tym względem Polska? Niestety, jeśli chodzi o bezpieczeństwo na drogach, wciąż daleko nam do czołówki. Widać jednak poprawę. - Bezpieczeństwo w ruchu drogowym w Polsce poprawia się. Jeszcze kilkanaście lat temu ginęło rocznie około dziesięciu tysięcy ludzi, kiedy samochodów było mniej - powiedział mł. insp. Mariusz Ciarka z Komendy Głównej Policji. Źródło:TVN Turbo Dostawca: x-news

Zobacz więcej
Siedmiolatka zobaczyła, że coś spada z czwartego piętra. To był jej dwuletni braciszek Prokuratura o wypadku na łódzkim osiedl

Siedmiolatka zobaczyła, że coś spada z czwartego piętra. To był jej dwuletni braciszek Prokuratura o wypadku na łódzkim osiedl

  •  2017-05-18
  •  1834

Łódź. Do pięciu lat więzienia grozi 35-letniej łodziance, której dwuletni synek wypadł z czwartego piętra bloku na trawnik. Kobieta w momencie wypadku była pijana, miała w organizmie około 1,3 promila alkoholu. Śledczy postawili jej zarzuty narażenia wszystkich swoich dzieci na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia i doprowadzenia do powstania u jednego z nich obrażeń ciała. - W czasie, gdy 35-letnia kobieta, matka trojga dzieci znajdowała się w domu w stanie nietrzeźwości, jedno z dzieci, dwuletni chłopiec wypadł z okna na czwartym piętrze. W tym czasie najstarsze z dzieci, 7-letnia córka znajdowała się na zewnątrz, bawiła się na dworze. W pewnym momencie zauważyła, że coś wypadło z okna bloku, gdy podeszła okazało się, że to jej braciszek – powiedział Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Jak dodał, "w tym czasie matka przebywała w innym pokoju z 5-letnim synkiem. Dwuletni chłopiec został przewieziony do szpitala. Doznał złamania nogi oraz obrażeń wewnętrznych, przede wszystkim jamy brzusznej". - Ojca dzieci w tym czasie nie było w domu, był w pracy, aczkolwiek gdy wrócił do domu, znajdował się także pod wpływem alkoholu – poinformował rzecznik. Źródło:TVN24 Dostawca: x-news

Zobacz więcej
Czterolatek zginął, a jego matka trafiła do szpitala w wyniku wypadku pod Kielcami. Zostali potrąceni, gdy szli poboczem

Czterolatek zginął, a jego matka trafiła do szpitala w wyniku wypadku pod Kielcami. Zostali potrąceni, gdy szli poboczem

  •  2017-05-18
  •  2460

Górno (woj. świętokrzyskie). W Górnie pod Kielcami doszło do wypadku, w którym zginął 4-letni chłopiec. Jego matka w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Kierująca chryslerem z niewyjaśnionych przyczyn zjechała na pobocze i potrąciła matkę z dzieckiem, po czym uderzyła w zaparkowany samochód. - 55-letnia kobieta kierująca chryslerem z niewyjaśnionych przyczyn wjechała na pobocze i potrąciła 33-latkę oraz 4-letnie dziecko. Potem uderzyła w zaparkowana skodę. Dziecko mimo reanimacji zmarło, natomiast kobieta trafiła do szpitala. Pomocy medycznej udzielono również kierującej, która w chwili zdarzenia była trzeźwa – poinformował Karol Macek z policji w Kielcach. Źródło:TVN24 Dostawca: x-news

Zobacz więcej
Rodzice zbierają na specjalną platformę dla Wiktorii. Dorzucił się papież Franciszek

Rodzice zbierają na specjalną platformę dla Wiktorii. Dorzucił się papież Franciszek

  •  2017-05-18
  •  501

Głuchołazy (woj. opolskie). W Głuchołazach na Opolszczyźnie doszło do małego cudu. Papież Franciszek pomógł rodzinie chorej na porażenie mózgowe Wiktorii. Z Watykanu na konto rodziny trafiło pieniądze, które zostaną przeznaczone...

Zobacz więcej

Wyszukiwarka

Pogoda w Tarnowie

Reklama

Partenrzy

Reklama

www.weselezklasa.pl